18 września 2009

Książka już prawie gotowa

Jest już przedostatni rozdział mojej książki do SCJP. Jeszcze tylko jeden i będzie koniec. Przy okazji - dziękuję wszystkim którzy dopytują się mnie czemu tak długo nie publikowałem kolejnych rozdziałów i tym samym mobilizują mnie do sprawnego przejścia z trybu wakacyjnego do trybu pracy. Dziękuję także za wszelkie uwagi co do książki. Okazuje się, że zastrzeżenia dotyczą głównie błędów ortograficznych i błędów składu. Postanowiłem, że w drugim wydaniu książki ten problem musi być wyeliminowany. Ze wstępnego rekonesansu wnioskuję, że zlecenie profesjonaliście korekty książki tej objętości to jakieś 500-800 PLN (3-4 PLN za stronę A4). Chyba trzeba się będzie zdecydować - powinno się zwrócić jeśli uda mi się sprzedać z 50 sztuk wersji drukowanej. Zobaczymy.

4 komentarze:

oscypek pisze...

Elegancko, z mojej perspektywy (amator z niewielkim stażem) bardzo dobrze napisane. Nie wiedziałem wcześniej o tej książce, potrzebowałem dobrego materiału o kolekcjach i iteratorach.

Powodzenia

yacoll pisze...

Wczoraj zacząłem czytać pierwszy rozdział (klasy, interfejsy, klasy wewnętrzne) i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Tekst jest zwarty, konkretny a przy tym całkiem "czytywalny".
Myślę, że oto właśnie rodzi się poważny konkurent dla obecnych na rynku angielskojęzycznych pozycji.

Gratulacje. Tak trzymać i nie puszczać.

Pozdrawiam!

Janek pisze...

Skoro tyle osob skorzystalo z Twojego dzieła to może my czytelnicy zrzucimy sie na to sprawdzenie ;). Ja co prawda bezrobotny i duzek kasy nie dam ale cos moge dorzucic.

Mariusz Lipiński pisze...

O kurcze - ciekawa propozycja. Ciekawe ilu chętnych znalazło by się w Polsce aby dobrowolnie wspomóc finansowo inicjatywę taką jak moja.

Powiem szczerze, że nawet rozglądnąłem się ile by kosztowało wykupienie usługi Premium SMS, tj. danie możliwości przekazywania dotacji na moją rzecz przez SMSa. Okazuje się, że samo udostępnienie takiej możliwości nic by mnie nie kosztowało, natomiast cokolwiek mało sprawiedliwy jest późniejszy podział wpływów pomiędzy operatora sieci GSM a osobą która de facto powinna dostawać pieniądze, czyli w tym wypadku mną. Okazuje się, że (tak pi razy drzwi) z 10PLN obciążenia dla osoby wysyłającej SMSa ja dostałbym tylko jakieś 4PLN.

Ciekawą ofertę ma natomiast serwis przelewy24.pl – rejestrując się u nich mógłbym udostępnić możliwość dokonania na moją rzecz dotacji przy użyciu wszelakich (no prawie) metod, w tym Premium SMS, płatność kartą czy przelew prosto ze swojego banku. Podział wpływów w przypadku meto płatności innych niż Premium SMS jest już w miarę fair.

No ale... śmiem wątpić w rozrzutność Polaków :)